Po nas choćby potop?
Pandemia nas trzyma mocniej lub słabiej od ponad dwóch lat.Świat podzielił się na dwie części: zastraszonych i tych którzy zaprzeczają istnieniu zagrożenia.Jedni i drudzy maja swoje ekstrema.Jak zwykle, najbardziej widać i słychać tych, którzy wypowiadają się radykalnie.-Szczepcie się, bo umrzecie. -Przestańcie zaprzeczać, noście maski, bo...umrzecie.Nie szczepcie się, bo umrzecie. Rok temu o tej porze ludzie zaczy nali cieszyć się życiem, szli do kaw iarni, jechali nad morze z duszą na ramieniu, ale lato wyglądało w miarę normalnie. Jesień i zima minęły spokojnie z lekkim szałem na przełomie roku, bo koncerny farmaceutyczne straszyły, że dla wszystkich nie m a szczepionek, że nie wystarczy itd. Mam w swojej biografii biznesową przeszłość, więc marketingowe chwyty, czyli zwykła manipulacja, szantaż, czy wręcz przemoc medialna, nie są mi obce....